
Aktualna sytuacja w sadach przed wystąpieniem przymrozków
Przebieg wegetacji został szczęśliwie przyhamowany, i względem ostatniego roku mamy sezon opóźniony o 2-3 tygodnie – w roku 2024, 1.04 w wielu kwaterach Idareda rozpoczynało się już kwitnienie. Mimo tego, w stosunku do średniej wieloletniej, wegetacja jest przyspieszona o około 2 tygodnie. Zapowiadane na najbliższe kilka dni przymrozki ponownie przyhamują rozwój roślin – ale niosą duże ryzyko uszkodzeń pąków kwiatowych. Jak wygląda sytuacja w sadach w przeddzień zapowiadanych przymrozków (a może już mrozów)?
Powrót zimy, który obserwowaliśmy w połowie marca, spowodował już uszkodzenia w niektórych uprawach – głownie w czereśniach i innych gatunkach pestkowych. Temperatury sięgające -10°C w okolicach Sandomierza, Szydłowa, a także Nowego Sącza spowodowały już pierwsze widoczne uszkodzenia pąków czereśni oraz jabłoni na kwaterach, gdzie wegetacja była zaawansowana. Południowe regiony mają wegetację wyprzedzoną o 5-7 dni względem regionu Grójeckiego.
Fot. 1. Pąki na odmianie Jonagored Supra po mrozie sięgającym -10°C. Powiat nowosądecki, 22.03.2025 r.
Fot. 2. Rozwinięte pąki na tej samej kwaterze. Na skutek silnego mrozu uszkodzone zostały wiązki przewodzące i/lub podstawy pąków kwiatowych, co spowodowało rozwój jedynie 2 pąków kwiatowych z kwiatostanu, jednak i one mają zdeformowane (krótkie) szypułki. 04.04.2025
Również w czereśniach po marcowych mrozach obserwowaliśmy pierwsze uszkodzenia.
Fot. 3. Przebarwienia pąków czereśni w regionie Sandomierza. 27.03.2025 r.
Po ostatnich ciepłych dniach obserwujemy dalszy rozwój wegetacji. W całym kraju temperatury dziś i wczoraj (3 i 4.04.2025 r.) były bardzo wysokie, a w wielu sadach obserwujemy już fazę zielnego pąka. Przypomina to nieco sytuację z roku 2019, gdzie również w ostatniej dekadzie marca ocieplenie mocno przyspieszyło rozwój wegetacji ( temperatury sięgały 18°C), i początkiem kwietnia obserwowaliśmy głównie fazę mysiego ucha, to spadki temperatur sięgających -4°C doprowadziły do pierwszych uszkodzeń pąków kwiatowych, szczególnie na gatunkach pestkowych. Pamiętajmy jednak o sytuacji drzew – 2018 rok spowodował przeciążenie owocowaniem w wielu kwaterach, a drzewa weszły w okres zimowania z niedoborami składników oraz związaną z tym obniżoną zimotrwałością. Z drugiej strony, przebieg pogody tej zimy również nie wpływał korzystnie na przezimowanie drzew.
Na najbliższe dni, synoptycy zapowiadają napływ mas zimnego powietrza, które spowodują drastyczne spadki temperatur i wystąpienie przymrozków, lokalnie bardzo silnych. Czy należy się bać ich skutków? Oczywiście, jednak zwracajmy uwagę na różnice w rozwoju poszczególnych odmian.
Fot. 4, 5. Różnice w zaawansowaniu wegetacji porzeczki czarnej na 2 plantacjach w rejonie Frampola (lubelskie). 03.04.2025 r.
Oczywistą rzeczą jest, że im bardziej zaawansowana faza rozwojowa, tym większa podatność na uszkodzenia. Niestety, jeśli nadejdą tak niskie temperatury jakie są zapowiadane (zależnie od lokalizacji, prognozowane są spadki do -7°C, jednak lokalnie te spadki mogą być nawet większe) uszkodzenia mogą wystąpić nawet we wczesnych fazach rozwoju – tak jak doświadczyli tego niektórzy sadownicy z południa Polski w II połowie marca. Jednocześnie niewielka masa liściowa związana ze wczesnymi fazami rozwojowymi utrudnia nam dokarmianie roślin i zwiększanie ich odporności przed skutkami przymrozków.
Fot. 6. Kwiatostan gruszy odm. „Konferencja” po mrozach z II połowy marca. 04.04.2025 r.
Niezależnie od ilości masy zielonej, najlepszym wyborem będzie zastosowanie preparatów, które oprócz czystych składników zawierają kompleksy biostymulujące, które z jednej strony pomogą roślinie przygotować się do wystąpienia warunków stresowych, a z drugiej strony – wspomogą regenerację uszkodzeń.
Fot. 7, 8. Zapowiadane przymrozki w tej fazie rozwojowej czereśni spowodują ogromne szkody. 03.04.2025 r.
Fot. 9, 10. Różnice w zaawansowaniu rozwoju wegetacji odmiany Idared pomiędzy młodymi a starszymi drzewami. Okolice Nowego Sącza (Małopolska), 03.04.2025 r.
Patrząc na ilość zapowiadanych opadów w ostatnich tygodniach a ile faktycznie deszczu spadło, możemy mieć nadzieję, że i tym razem modele pogodowe się nie sprawdzą i zapowiadane przymrozki z takimi temperaturami nie nadejdą. Jednak warto zabezpieczyć się na wypadek nadejścia ochłodzenia, i zadbać o właściwe odżywienie roślin wraz z regeneracją po wystąpieniu stresu. Proponujemy zastosowanie preparatu Seactiv Axis, który oprócz biostymulacji Seactiv (m. in. zwiększającej odporność i tolerancję na stres termiczny oraz regenerującej roślinę) dostarczy fosfor, przez co zabezpieczymy rośliny pod kątem potrzeb energetycznych potrzebnych do łagodzenia skutków spadków temperatury oraz na okres kwitnienia, a cynk zagęści soki komórkowe i podniesie odporność na niskie temperatury.
Zalecamy również zastosować nasz „pakiet przymrozkowy”, w skład którego wchodzą Seactiv Leos (bor, cynk oraz kompleks biostymulujący Seactiv) na 48-24 godziny przed przymrozkiem oraz Seactiv Vital 24-48 godzin po przymrozku, co zapewni kompleksowe odżywienie i regenerację roślin po wystąpieniu stresu.
Życzę Państwu, aby prognozy okazały się błędne i nadchodzące mrozy były znacznie niższe, niż zapowiadane.
Komentarze