Włoskie jabłka nie jadą do Libii
Ze względu na wojnę domową w Libii, eksport jabłek z Włoch ustał. Sektor ten ucierpi z powodu blokady sprzedaży zagranicznej do państw Afryki Północnej (eksport wynosił tam 5–6%). Byłby jednak zbyt ryzykowny, zarówno w zakresie logistyki dostaw, jak również płatności. Zahamowanie to nie powoduje to problemu nadmiernej podaży jabłek na włoskim rynku.
Bezpośrednia komunikacja z krajami Afryki Północnej jest utrudniona lub wręcz niemożliwa. Libia jest ważnym rynkiem dla Włochów (stanowi 3% całkowitego eksportu – 1200 ton jabłek).
Trudno wyrokować, co stanie się w krajach afrykańskich, ale Włochy są żywo zainteresowane rozwojem tego regionu, a tym samym wzrostem sprzedaży jabłek na tamtejsze rynki.
Spowolnienie w handlu dotyczy też Egiptu. Włosi niepokoją się, czy rewolucyjne nurty nie zdominują gospodarek w Arabii Saudyjskiej i innych na Bliskim Wschodzie.
Źródło: greenmed.eu, freshplaza.com