
Czy czeka nas powtórka z 2018 roku?
Jeśli w maju uda się uniknąć przymrozków, a jak wskazują prognozy pogody, w tym sezonie zimni ogrodnicy i zimna Zośka będą łaskawi, zbiory jabłek w Polsce mogą być znacznie większe niż miało to miejsce w ciągu ostatnich dwóch lat - prognozuje jeden z polskich eksporterów.
Jan Nowakowski, menadżer polskiego eksportera jabłek Genesis Fresh, twierdzi, że przymrozki, które wystąpiły w kwietniu spowodowały minimalne szkody.
„Nowy sezon jabłkowy rozpoczął się od mrozów od -4 do -7 stopni Celsjusza pod koniec kwietnia. Mróz miał niewielki wpływ na jabłka, ponieważ drzewa jeszcze nie kwitną. Chociaż jest wcześnie, uruchomiliśmy zraszacze antyprzymrozkowe. Nie wszyscy hodowcy mają system zraszania wodą, więc później zobaczymy niewielki efekt wczesnych przymrozków ”.
Jednak w maju nadal istnieje ryzyko wystąpienia przymrozków wiosennych. Jednak wszystko wskazuje, że w tym roku ich nie będzie. Według Nowakowskiego prognozy pogody bardzo pozytywnie, co może przełożyć się na duże zbiory polskich jabłek w tym roku.
„Ostatnie dwa lata były pod silnym wpływem mrozów i straciliśmy znaczną ilość jabłek. Jeśli w ciągu następnych dwóch tygodni nie będziemy mieli bardzo niskich temperatur, z pewnością będziemy mieli duże ilości jabłek w nadchodzącym sezonie. W tej chwili z prognozy pogody wynika, że pod tym względem jesteśmy bezpieczni. Z optymizmem patrzę na dalsze zmiany temperatury w okresie wiosennym ”.
Mimo to producenci starają się chronić swoje sady przed mrozem, który może jeszcze nadejść - wyjaśnia Nowakowski.
„Wiele inwestuje się w zraszacze wodne chroniące przed mrozami. Jest to konieczne, ponieważ obserwujemy coraz więcej anomalii pogodowych. Zaczęliśmy również od regularnych zabiegów w sadzie, takich jak opryskiwanie fungicydami, aby poprawić jakość owoców w dalszej części sezonu ”.
Chociaż polscy producenci są już myślami w nowym sezonie, trwający sezon nie zakończy się przed nadejściem nowych zbiorów. Popyt jednak nieco zwolnił teraz, gdy sezon dobiega końca:
„Genesis Fresh dostarcza jabłka przez cały rok. W tym sezonie mamy duże ilości jabłek, aby kontynuować wysyłkę jabłek do rozpoczęcia nowego sezonu. Zawsze zabezpieczamy wystarczająco dużo chłodni z jabłkami, aby móc dostarczać jabłka do naszych klientów. Popyt na jabłka jest w tej chwili raczej niski, ale należy się tego spodziewać na tym etapie sezonu. Przed nami okres wiosenny, kiedy na rynku pojawia się wiele wczesnych owoców i warzyw, a konsumenci poszukują świeżych alternatyw dla jabłek. Niemniej jednak jabłko to najlepszy owoc, który ludzie spożywają każdego dnia! ” - podsumowuje Nowakowski.
Źródło: Freshplaza
Komentarze
Raczej między 4 a 5 mln
Nie ma co siać popeliny
Tak...wyczyści...zwłaszcza z pogradowego glostera i idareda.
Zejdzie jak ciepłe bułeczki.
Wszyscy już zaszczepieni więc ten biznes nie wyjdzie
choć jest dużo za wcześnie by przewidywac wielkosc zbiorów uważam,że minimum 4 mln