Maliny rosną – dwa różne światy. Zalecenia UPL 18.06.2024

Opisując sytuację w malinach konieczne jest spojrzenie na ten gatunek z dwóch stron. Odmiany tak zwane letnie intensywnie owocują, zaś jesienne są w fazie wzrostu pędów. A to są dwa całkowicie inne światy.

Tam gdzie owoc

Tu jesteśmy już na ostatniej prostej a owoce są zbierane. Konieczne jest zatem ciągłe dokarmianie ich wapniem i wzmacnianie krzemem. Nie można zapominać jednak o ochronie przed patogenami. Z pozoru jest ciepło i sucho jednak lokalne burze i długie poranne rosy sprawiają, że ryzyko występowania szarej pleśni ciągle występuje. Ponadto w tym okresie następuje również wzrost młodych pędów które będą owocowały w kolejnym sezonie, a tu należy dokładnie zabezpieczać ich podstawę przed zamieraniem pędów, tak by się w pewnym momencie nie przewróciły. Doskonale sprawdzą się w tym okresie kombinacje produktów biologicznych zawierających żywe mikroorganizmy ja np. Polyversum z działającym od wewnątrz rośliny Vaxiplantem. Warto zwrócić uwagę, że podając na rośliny produkty mikrobiologiczne będą one również pożytkowały dla swego rozwoju cukry resztkowe, przez co unika się powstawania grzybów sadzakowych na owocach.

Oczywiście w razie gwałtownych zmian pogody – opadów, ryzyko występowania szarej pleśni znacznie wzrośnie i może okazać się konieczny powrót do mocnych substancji interwencyjnych, zgodnie z karencją, jak np. pirymetanil zawarty w Pyrusie.

W przypadku występowania drobnych szkodników (przędziorki, mszyce, wciornastki itp.) rozwiązanie jest tylko jedno. Produkty działające mechanicznie, które są bez karencji np. te oparte o olejek pomarańczowy.

IMG 6038

Wciornastki były na truskawce mogą zajrzę również i w maliny

W okresie wzrostu pędów

Maliny jesienne po wiosennych przygodach z przymrozkami intensywnie rosą. Pędy muszą nadgonić stracony czas osiągnąć odpowiednią wysokość jak najszybciej. Jest to już odpowiedni czas na selekcję pędów, redukcję ich liczby, usunięcie słabych i niepotrzebnych.

Każda operacja u podstawy krzewów to ryzyko powstawania niewielkich uszkodzeń. Również wietrzna pogoda sprawia, że podstawa pędów może być uszkadzana. Z jednej strony będzie to potencjalne miejsce infekcji grzybów, z drugiej korzystna lokalizacja do zasiedlania przez pryszczarka namalinka łodygowego.

Konieczne jest zatem systematyczna ochrona pędów, ze szczególnym uwzględnieniem ich podstawy. Doskonale sprawdzą się tu rozwiązania kontaktowe. Można z powodzeniem w jednym zabiegu wykorzystać kaaptan i mikronizowaną siarę pod postacią Thioprou. Taka mieszanina to szerokie spektrum zwalczanych chorób, niewrażliwość na zmywanie a dodatkowo siarka ogranicza rozwój drobnych szkodników.

IMG 20240617 132702743 HDR

                 Po redukcji pędów u ich podstawy powstaje wiele uszkodzeń

Również „pobrudzone” Thiopronem liście będą mniej cierpiały podczas upałów.

Wszędzie jednakowo

Niezależnie od typu malin będą w tym czasie jednakowo atakowane przez różne gąsienice zjadające liście. Proste i skuteczne rozwiązanie to Xetari.

Michał Malicki. Doradca Techniczny ProNutiva – Rośliny Jagodowe

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły

Jagodowe przed chłodami

Truskawki w tunelu: sezon 2025 rozpoczęty!

X