
Protestować czy nie?
Duża część sadowników wyraża ogromne niezadowolenie, gdyż w zasadzie wszystkie gatunki owoców przestały przynosić spodziewane dochody. Niemała liczba gospodarstw traci płynność finansową, widać mnóstwo ogłoszeń o sprzedaży, czy to ziemi pod sadem, czy całych gospodarstw. Młodzi nie mają chęci przejmować sadów i narażać się na notoryczne problemy jakie mają ich rodzice. W zasadzie w środowisku sadowniczym już od dość dawna wrze i wybuch niezadowolenia jest o krok. Jednak niemała część producentów jabłek twierdzi, że nie będzie protestować, bo nie są producentami owoców przemysłowych.
Mają wszak nowoczesne chłodnictwo, siatki przeciwgradowe, dobre odmiany. Swoją nowoczesną produkcję dadzą radę sprzedać zawsze. Pragnę przypomnieć jednak tym, którzy twierdzą, że tzw. przemysłu nie produkują o tym jak nie dalej jak kilka miesięcy czy tygodni wstecz, sypali całe komory jabłek, często ,,topowych odmian”, traktowanych najlepszymi środkami ochrony, osłoniętych siatkami i przechowywanych przy użyciu najnowocześniejszych technologii. Przetwórców nie obchodziło jakie kto poniósł koszty- za owoce o najlepszych parametrach płacili praktycznie tyle samo co za zagrzybiałego i zgniłego Idareda z piwnicy. Zastanówmy się kto dłużej wytrzyma taką sytuację? Czy ten nowoczesny, którego działalność i produkcja jest niesamowicie kosztochłonna, który musiał posiłkować się kredytami, którego gospodarstwo wymaga ogromnych nakładów by produkcję utrzymać i wznowić, które wreszcie wymaga wystarczającej ilości siły roboczej by plony zebrać? Czy może ten przysłowiowy dwuzawodowiec, który prowadząc niewielkie gospodarstwo da radę utrzymać je i zebrać plony siłami rodziny a potem sprzedać wyprodukowane owoce za każdą oferowaną cenę. Uświadomcie sobie, że tu gra nie idzie o zapewnienie bytu tzw. producentom przemysłu. Tu chodzi o byt i przyszłość całego polskiego sadownictwa, a w szczególności właśnie tej najnowocześniejszej jego części. Nasza gałąź produkcji wymaga rozwiązań systemowych, organizacji rynku oraz właściwej strategii opartej na realiach a nie na komercyjnym naganianiu produkcji i mrzonkach o potędze wspieranych bredniami o wolnym rynku. Rynek rolny, a przede wszystkim rynek produktów ogrodniczych to nie jest wolny rynek, na którym musi wszechwładnie panować tzw. ,,wolnoamerykanka”. Trzeba by zauważyła to nie tylko władza, ale przede wszystkim my sami, wszyscy sadownicy i wszyscy z otoczenia sadownictwa. Po to jest protest, który powinien ponad wszelkimi podziałami stać się krzykiem nie tylko producentów przemysłu, ale całego polskiego sadownictwa, o ratunek!
Jacek Pruszkowski
Komentarze
Sokownicza oczywiście :)))...ale mój słownik zabawnie podmienił i ameby nie domyśla się więc muszę sprostowac
Parę lat temu dr nosecka z IER badała marzę branży spożywczej.
Branża wojownicza była na 24 miejscu z 27.
Jadą na 2-3 % marzy i efekcie skali sprzedając tysiące ton koncentratu.
Tylko oni w przeciwieństwie do nas potrafią zaplanować,wyliczyć koszty i sprzedać z marża choć zdarzają im się wtopy z zakupem powyzej 1zl bo wtedy nie da się zarobić
Bronie tylko inteligencji i podstaw ekonomii,które są obce większości sadownikow
Ja o jabłkach ty o świniach i malinach
Trzeźwy jesteś??
Strajkuj swiniopasie ale nie utrudniaj życia zwyklym ludziom bo to nie oni są winni tego co zrobiliśmy.
Sprawdziłeś dane z lat klęskowych???
Cos chcesz dodać w tacie bo jeszcze się nie odniosłeś to tego tylko walisz kula w plot
Przede wszystkim JA nie narzekam, Tylko napisałem Ci że każdy ma prawo do strajków i basta!. Dalej ja Cię nie obrażam, a Ty mnie tak !!podaję Ci argument że jako największy producent jabłek w pierwszej kolejności patrzy się na nas i od naszej sytuacji kształtuję się ceny. Dla porównania Malina u nas wysoki zbiór (4 producent świata) 26 za kg, gdzie logika Twoja mówi że powinno być 2 zł za kg, dlaczego bo w Serbii nie ma malin(największy producent w Europie). Jak na Węgrzech wymrozi jabłka, u nas ceny i tak nie będzie, jak u nich urodzi, a u nas wymrozi to u nich będzie wyższa cena .Prawa rynku globalnego!! Jak Polska wyrwie 3/4 jabłoni na 3-4 lata sytuacja się poprawi, później przyjdzie ktoś większy na nasze miejsce i tak się to kręci, basta. Nie ma znaczenia czy my, czy ktoś inny. BTW. Tegoroczny handel nie jest zaorany związku z kosmicznym urodzajem, tylko z chciwości i trzymania ubiegłorocznych jabłek do tej pory.(gdzie w 2020 r. był cenowo przyzwoitym rokiem, ale była wizji ceny 5 zł na wiosnę '21)
Raczej skupili i umoczyli...i to grubo
A że plany mają 5 letnie to muszą wyjść na swoje
Mój kolega pracuje w przetwórni w Górze Kalwarii od początku istnienia(Austria Juice Poland Sp. z o.o.) rozmawiałem z nim na ten temat
W 2017 roku opłacało im się skupować do poziomu ceny 1,1-1,2
Więc płacą grosze w 2021 .....
Każdy rok ponad to to tylko robota i wieczne narzekanie
Ale Łukasz i cała reszta nie są w stanie powiązać tych faktów i wyciągnąć właściwych wniosków
Nawet ameba dostrzega korelację wielkości produkcji i ceny
Jak rozumiem produkujesz Żywiec...
Teraz podaj wielkość produkcji i ceny jabłek z lat klęskowych ..
2017,2020 bo to prawie wczoraj było.
I co tam zobaczysz???niska produkcję i wysokie ceny deseru i przemysłu
Logika narodu .produkuje jabłka podaje przykład świń...kolejny geniusz z PiSS
To Ci podam prosty przykład ekonomiczny: w 2002 roku pogłowie trzody chlewnej kształtowało się na poziomie 18 mln sztuk, a cena żywca kosztowała około 4,5 zł za kg, w 2021 roku pogłowie wynosi ok. 10 mln sztuk i cena kształtuje się na poziomie około 4,5zł za kg. Rzeczywiście masz rację jak zlikwidujemy połowę produkcji to cena wrośnie na pewno(jak w powyższym przykładzie)!! Z jednym się zgadzam że dosadzanie sadów jest błędem, Tylko Twoje remedium na problemy, żeby usunąć połowę areału też nic nie da, dalej będzie tak samo. Bo nie chodzi w tej grze o aspekty ekonomiczne tylko lobby zagraniczne i nieuczciwą grę rynkową. A co do protestów każdy ma do nich prawo. Jak są i-wenty w Wawie: biegów, czy marszów co poł stolicy jest sparaliżowanej i NORMALNI LUDZIE nie mają jak żyć, to nikt się nie bulwersuję tylko się "każdy" zachwyca jakie to wspaniałe itd. A jak jakaś grupa chce strajkować to gdzie normalni ludzie i ich życie. Logika narodu.
Proste...prawda???
Tylko nikt tego nie może zrozumieć
No liczą...czereśnie po 2,3 zł za kg prze zbiorze 2 zł
Wiśnie pół na pół....
Aż im się kalkulatory przegrzaly od liczenia
Przecież jak Ukrainiec zgodził by się za 4zl/ha robić to nie zapłacicie mu 14 jak głupi i za 4 robi.
Czy widzieliście sad co nie ma przemysłu? Bo ja nie. Na pogodę nie ma oprysku. Nikt nie chce produkować przemysł a deser. Przemysł to odpad który pogoda robi .
Wszyscy jedziemy na tym samym wózku tylko nieliczni wiedzą,ze to równia pochyla i wszystko musie pierdolnąć z wielkim hukiem
Reszta liczy na Jarosława i PiSS hehe
Nie licz na spotkanie ze mną na skupie:)
każdy mądrzejszy chce być od drugiego, każdy ma swoje zdanie, a każdy jest w tej samie dup... z tym wszystkim!!!
Jeszcze jest za dobrze, żeby coś zmienić, poczekajmy może 2 - 3 lata i podejście się zmieni (może) i może będzie jeszcze o co się upominać.
Jeden pójdzie strajkować, drugi będzie się śmiał z niego przed TV, a spotkają się na skupie z przemysłem w tym roku za 15gr
Cytuję Roman:
I więcej protestować... będzie dobrze
quote name="Artur"]Człowieku bez imienia, urwałeś się z drzewa?
Sam siedź na dupie dalej i będziesz tam gdzie jesteś, ale dobrze, że nie narzekasz na nic, tylko chwalisz taką sytuację - lepiej dla Ciebie, nie dla reszty, że są tacy jak ty, co bronią przetwórni!!!
Ja nie piszę o wyciąganiu ręki po nic, zrozum słowo pisane! Ja piszę, że są momenty w których należy pokazać jedność i niezadowolenie, bo z każdym rokiem będzie gorzej.
Cytuję Guest:
Po prostu zostawię w sadzie jeśli nie będzie mi się opłacać...tylko tyle i aż tyle
Uważam,że nic lepszego w tej chwili nie mozna zrobić niż zostawienie części produkcji w sadzie
Krytykuje każdy protest,który utrudnia życie zwykłym ludziom bo nie oni są winni naszej sytuacji
Chcecie protestować???WIEJSKA,NOWOGROD ZKA, MICKIEWICZA....to odpowiednie miejsca
Cytuję Artur:
Sam siedź na dupie dalej i będziesz tam gdzie jesteś, ale dobrze, że nie narzekasz na nic, tylko chwalisz taką sytuację - lepiej dla Ciebie, nie dla reszty, że są tacy jak ty, co bronią przetwórni!!!
Ja nie piszę o wyciąganiu ręki po nic, zrozum słowo pisane! Ja piszę, że są momenty w których należy pokazać jedność i niezadowolenie, bo z każdym rokiem będzie gorzej.
Cytuję Guest:
Tydzień temu sam Ci pisałem, że 2018 też zostawiłem wszystko pod drzewami, a inni przychodzili do mnie i prosili czy mogą zebrać, jak ma się zmarnować. Mamy tu identyczne zdanie na ten temat.
Ale różnimy się dziś tym, że ja popieram i namawiam do niegodzenia się na to co narzucają i protestowanie, a Ty to krytykujesz.
Prawda leży pewnie po środku, ale wole być w gronie tych, co chcą i coś robią, a nie po drugiej stronie.
Cytuję Roman:
Kiedy wreszcie rzadzacy zrozumieją ze nie powinni wypłacać suszowych....powodziowych...it p.....
Może wtedy zastanowicie się co i gdzie blokowac
Żyje tylko z sadu... niestety przez debili produkujących szrot i zbierających po 8 gr żyje się coraz gorzej
Nam ile dorzuciło na rozwój?
Państwo jeszcze powinno zamknąć granice i nie wpuszczać innych owoców do. Polski oraz Chojnie wspierać eksport polskich jabłek do innych krajów
Wykupują wszystko bo debile dostarczają po 8 gr
Trudno to zrozumieć??
Nie szanujesz siebie dlaczego oczekujesz że inni będą ciebie szanować?
50% daje Ci portal, a ile dają Ci przetwórnie za trolowanie branży sadowniczej?
W rządzie i TVP też znajdziesz tam taką pracę i zarobisz więcej, niż my na produkcji jabłek.
Idź tą drogą dalej, broń ich i obrażaj nas.
Cytuję Roman:
Ponadto nasze państwo chojnie dorzuca im kasę na rozwój.
Cenę prądu,gazu,duży,srusy podatki statki, zatrudnienia....
Ile to wszystko kosztuje bo podanie suchej ceny kg koncentratu o niczym nie świadczy
Na jakiej marzy operuja?ile im zostaje???
Też mogę powiedzieć,że 1 zł za kg jableyto dużo...
Tylko po odliczeniu wszystkich kosztów niewiele albo nic nie zostaje
Czy ktoś spojrzał na to z drugiej strony czy tylko widzi czubek własnego nosa???
Nakręcam mu liczbę odwiedzin na stronie co przekłada się na reklamy.
50/50 dzialkuje się ze mną
Rozgryzlas mnie szerloku.wydalo sie
Produkując syf chcesz go sprzedać za cenę baltony i jesteś oburzony że się nie udaje
Czy byłeś oburzony gdy jabłko było po 4 za wagę i było droższe niż banany??
Zamiast ciężko pracować może najpierw trzeba usiąść i policzyć czy opłaca się pracować???
Bo narobić się zadarmo to żadna sztuka
"Czy nie jesteś czasem pracownikiem portalu, aby podkręcać temperaturę i prowokować?"
To nie jest pytanie, tylko refleksja po analizie Twoich wszystkich wypowiedzi.
Cytuję Roman:
Zrozum jedną rzecz, to że zostawisz wszystko pod drzewem to nic nie ziemi, bo to sprawa skali - po porostu zostawiasz bo nie dajesz rady zebrać lub jesteś myślący i potrafisz liczyć, że to Ci się nie opłaca, a za darmo nie będziesz pracował.
Ale drogi "ekonomisto" to chodzi o to, że cena koncentratu jest stabilna i sprzedaje się cały czas, a cena surowca jest zaniżana. Wiadomo, że jak podaż jest dużą, to niewidzialna ręka rynku powoduje spadek cen, ale zakłady mają zbyt i są w stanie przerobić (i to robią) takie ilości surowca i sprzedać sok w normalnych cenach, a wykorzystują zbytnio sadowników i sytuację, aby zarobić jeszcze więcej. Oczywiście mamy wolny rynek i kapitalizm i jest to im wolno - ale nie oznacza to, że Sadownicy mają siedzieć cicho i się godzić, że sami nic nie zarabiają i pracują ciężko, a zakłady zbiją kasę!!! Tu chodzi o zasady i szacunek w całym łańcuch dostaw.
Jak nie interesuje Cię dobro sadowników, a tylko negowanie wszystkiego i wszystkich, to napisz na czym Ci zależy! ?
Cytuję Roman:
Nie chcę twierdzić że protesty nic nie pomogą, ale nadprodukcja jest jest kluczem obecnej sytuacji na rynku.
OBOWIAZKIEM KAZDEGO SADOWNIKA JEST ZNAJOMOSC PODSTAW EKONOMII I NIESPRZEDAWANIE PRODUKCJI BEZ MARZY!!!!!
Kto normalny to rozumie nie musi protestować bo zostawi nierentowny towar w sadzie albo zmniejszy produkcję do ilości,na której możesz robić
Tak...sami zajmijmy się swoimi sprawami...DOSTOSUJMY WIELKOSCI JAKOSC PRODUKCJI DO OCZEKIWAŃ RYNKU
Gdy to zrobimy ceny wzrosną bo na razie to produkujemy kupę dziadostwa i przemysłu,które chcemy sprzedać w cenie jabłka deserowego.
ZADNYCH PROTESTOE NA DROGACH BO YO UTRUDNIENIA DLA ZWYKLYCH LUDZI,KTORZY NIE SA WINNI SYTUACJI W SADOWNICTWIE
I ten zakład będzie działać pro Bono i dopłacać do produkcji...
Zejdz na ziemię komunisto....
Jesteś z US czy przeprowadzasz spis rolny???
Oswiec nas swoim potencjałem i dochodami skoro jesteś taki ciekawski.
Tak.utrzymuje się tylko z sadownictwa.
Jest to obowiązek niezależnie, czy masz 1ha, czy 50ha, czy masz GALE czy Idareda - a kto tego nie rozumie i się nie zgadza i nie popiera protestów niech się nie odzywa nigdzie, nie sieje zamętu i pierdl.... głupot !
Jak sami nie zajmiemy się swoimi sprawami, to nikt tego nie zrobi za nas!!!
Producenci trzody potrafią jechać 200, 300km na protest - a "Pany sadowniki" nie chcą wyjść czasem przed dom, bo im wstyd, bo produkują deser, a przemysł tylko dziady!!! A to taki deser, że z 5mln ton, ciężko wyeksportować 1mln ton extra towaru. Pan super sadownik późnij po nocy sypie na podwórku przemysł, żeby nikt nie widział!!! I wtedy jest dobre i 8gr. Hipokryzja Panów!!!
Każdy kto normalny rozumie i protestuje, bo się nie godzi na rżnięcie coroczne polskiego sadownictwa!!!
Roman, (pytam z czystej ciekawości :) ) ile masz hektarów sadu? A drugie pytanie czy tylko utrzymujesz się z gospodarstwa?
Przemysłowe musi kosztować tyle by nie opłacało się go podnieść...
Producenci złomu i badziewia albo nauczą się robić baltone albo mają zbankrutować
Płacenie za przemysłowe tylko zwiększy nasadzenia przy gigantycznym potencjale ..mamy 180 tys sadów i potencjał na 6-8 mln ton
Ubiegły sezon pokazał że mamy problem zagospodarowac 3 mln po opłacalnych cenach
Nie protestować....zostawiać w sadzie jabłka na kwaterach,które nie będą rentowne
Cały pogradowy szmelc,idaredy,ligole,glostery ,szampiony i wszystko kiepskiej jakości bo nie da się na tym zarobić
Gazować tylko baltone a w tym roku nawet ona nie płaci godnie choć może koszty się zwrócą
Czarno to widzę