
To nie był protest! To był pogrzeb polskiego sadownictwa!
Całe środowisko sadownicze już od jakiegoś czasu odczuwa ogromny kryzys związany z brakiem opłacalności produkcji większości gatunków owoców. Wszyscy mówią o ogromnym kryzysie i upadku branży. Widmo bankructwa krąży nad wieloma gospodarstwami. Widać jak w błyskawicznym tempie obraca się w niwecz dorobek wielu pokoleń rodzin sadowniczych.
I cóż?
Dwie największe i najprężniej działające organizacje branżowe zorganizowały protest. Protest apolityczny, protest ponad podziałami, protest, który miał zwrócić uwagę rządzących oraz wszystkich mających jakikolwiek wpływ na rynek ogrodniczy, że sadownictwo ma się źle, że sadownictwo umiera, że sadownictwo zderzyło się ze ścianą, której bez pomocy z zewnątrz sforsować nie da rady. Na kilkadziesiąt tysięcy gospodarstw sadowniczych w proteście brało udział może 200 osób w tym kilkunastu fotoreporterów. Śmiem twierdzić, że więcej chyba było policjantów zaangażowanych w ,,ochronę” protestu niż samych protestujących. Gdzie cała reszta?!!! Gdzie te kilkadziesiąt tysięcy niezadowolonych? Gdzie ich rodziny utrzymujące się wyłącznie z produkcji owoców? Gdzie firmy z otoczenia sadownictwa, które od tylu lat zarabiają tylko i wyłącznie dzięki naszej pracy i produkcji? Gdzie posłowie z naszego regionu? Czy jedyny poseł to Mirek Maliszewski? Gdzie samorządowcy z gmin sadowniczych, których była garstka, w tak dużym stopniu uzależnieni od danin podatkowych z naszych gospodarstw i z naszych firm? Gdzie doradcy, którzy przez tyle lat robili niezły biznes na naszej pracy? Gdzie są ci, którzy zostali w ostatnich kilku latach oszukani przez nieuczciwych pośredników i nie otrzymali pieniędzy za dostarczony towar? Dlaczego zabrakło tych, którym jabłka zniszczył grad, a którzy nie mogli przez nieudolność i bezmyślność władzy ubezpieczyć swoich plantacji? Dlaczego nie przyszli ci, którzy borykają się z ogromnym zadłużeniem i mają na karku banki i komorników? Gdzie zarządy i udziałowcy upadłych grup producenckich, których ,,dorobek” straszy coraz bardziej, zarośnięty pokrzywami i pustymi, zdewastowanymi, rozgrabionymi halami po których hula wiatr?
Pytam, gdzie jesteście?!!!
Czy nie zdajecie sobie sprawy, że od wielkości i siły protestu zależy reakcja władzy i wszystkich, którzy mogą nam w jakikolwiek sposób pomóc przetrwać?!!!
Czy czekacie tylko i wyłącznie na jałmużnę, zasiłki i pomoc?
Pewnie tak!
Czekajcie dalej i żyjcie w złudnym micie potęgi polskiego sadownictwa!
To nie był protest!!!
To był pogrzeb polskiego sadownictwa!
Bardzo skromny i cichy pogrzeb potęgi, która sama pogrzebała się na własne życzenie nie będąc nawet tego do końca świadomą.
Jacek Pruszkowski
Komentarze
Nie rozumiem twojego zainteresowania moja osoba.musiszvmiecvpuste i ubogie życie,skoro zajmujesz się życiem innych
Ja np nie przejmuje się tym ,że jesteś oissowskim pożytecznym idiota i nie proponuje terapii bo to nieuleczalne
Pozdrawiam goraco
Budujesz już płot na graczy dopiero jedziesz?
Upośledzonych umysłowo nie bije;)
Tylko im wspolczuje
Wplywy z reklamwiekdze,ruch na stronie też;)
Więcej kasy dla mnie;)
Poczekam aż palą będę wybijać tobie że łba przemyt jabłek przez Białorus
do dyskusji to trzeba dwoch osob ktorzy chca rozmawiac a nie pajaca co chce wszystkim narzucic swoj tok myslenia i nie przyjmuje ani krytyki ani glosu odmiennego.rozmowa polega na wymianie zdan i pogladow.u ciebie tak to nie wyglada.kazdy kto sie sprzeciwi to zakuty leb.z partnerem to mozesz sobie w łozu pofiglowac.
ps.w kozietulach nigdy nie bylem
Do dyskusji potrzeba partnera bo z ameba to nie wyjdzie.
Zatem kończę ten wątek bo i tak nie zrozumiesz przesłania.
Darz bor
Widzisz bezmozgu.do skupu nawet kg nie oddałem.wszystko poszło jako deserowa.nie atakuje Cię personalnie tylko odnoszę się właśnie do tego co piszesz A że nie po twojej myśli to inna sprawa.oczywista oczywistość że jak towaru mniej to pieniądz lepszy.to po kiego dosadzales w tym roku gruszki?wyjaśnij.czyzby z gali nie było kasy?
Wyborcom pisu nie jestem i nigdy nie byłem.trzymam się z dala od polityki.ale niestety w jakimś stopniu cena deseru zależy od przemysłu.pajacu.ulzyj sobie w kibelku
Na razie to tobie mózg rozsadził żal że trzepales wiśnie na potęgę po 1,3 i wieszczyles że stanieją...
A tu zonk i były po 1,8 i 500 na to ie umoczyles
Nie możesz się jeszcze z tej porażki otrząsnąć i personalnie mnie atakujesz zamiast odnieść się do tego co napisałem
To cecha małych ludzi i wyborców piss
Strajkuj dalej
Spieszę z wyjaśnieniem...od lat pisze to samo z prostej przyczyny...
Bo debile nie są w stanie tego zrozumieć za pierwszym razem tylko powtarzają idiotyzmy w stylu jest masa jest kasa albo cena deseru zależy od ceny przemysłu,za jakość nikt nie zaplaci i dosadzaja.
Takie debile jak ty nie są w stanie dostrzec korelacji między obniżeniem produkcji w roku klęskowych i wysoka cena...
Dalej powtarzacie swoje debilizmy i dosadzacie
Więc jeszcze długo będę swoją mantrę powtarzać bo twój pusty łeb nie jest tego w stanie przyswoic
Czy zrozumiałeś????
Romanie Ty walikoniu nikt Ciebie nie atakuje.ja też wypowiedzialem swoje zdanie. Jak większość na portalu.nie powtarzam głupich regulek do znudzenia....bez twojej gali rynek też by się odbył.a może i cena za deser dla innych była by lepsza..policzmy...kilka tyś ton mniej u Ciebie towaru extra to może być ułamek grosza więcej dla mnie.a jakby nie było w ogóle deseru to ja mógłbym produkować tylko przemysł i sprzedawać to jako deser w dobrych pieniazkach...piszesz jak popaprany. Jak by inny nie robił to ja bym miał lepiej.nie będziesz zbierał to może znajdziesz czas na szukanie kobiety i na ulzenie sobie bo widzę że już Ci rozsadza mózg.typowy wiejski burak z Ciebie.jak to w plus e mówią..tylpwy mazowiecki sadownik.
Tak właśnie będzie z czarna porzeczka i malina...
Raz na 5 lat zapłacą s idioci zaraz nasadzą z nadzieją na zarobek a będzie 4 lata roboty za darmo
Świniopas atakuje;)
Czy sprawdziłeś wielkość produkcji i ceny w lata klęskowe i zauważyłeś już korelację czy dalej amebo jesteś w kozietulach??
Niech prowadzą swoje sady przemysłowe i niech protestują.
Wypowiedziałem swoje zdanie i oczekuje polemiki z treścią komentarza a nie z moją osobą
niskie ceny przemysłu = niskimi cenom deseru tak jest w realnie....
Oho....nauczyles się nowego słowa....AMEBA.....fajnie....w idze że wykorzystujesz je na kilku portalach ostatnio dość często.brawo.
Są też tacy którzy prowadzą typowo sady przemyslowe więc im zależy na cenie przemysłu.nie obchodzi ich że Ty swoje baltony sprzedajesz po 2 zł A w urodziny roku po 60 gr.wbij sobie to do łba.nie jesteś pepkiem swiata i nie tylko twój interes się liczy.
Zgodzę się z jednym.cena 1 zł destabilizuje rynek.kazdy oczekuje rozsądnych cen bez wyglupiania się w jedną czy w drugą strone
Znika wszystko z targu i ze szkółek bo trzeba wszystko obsadzić.
Patologiczne ceny przemysłu ok 1 i powyżej są największym wrogiem sadownika bo nie premiują produkcji deseru tylko produkcję odpadu.
Będę powtarzać do znudzenia...przemysł ma kosztować tyle żeby nie opłacało się go podnieść z ziemi a deser tyle by zapłacić za zostawinie odpadu pod drzewem.
Ameby mogą minusowac ;)
Trzeba dosadzac bo jest za mało i inni wejdą na nasze miejsce
5+ mln było w 2018
Teraz to musztarda po obiedzie
Potega to są wlosi......my jesteśmy potego przemysłową