
Samodzielne cięcie – jakie minusy?
Sadownicy w coraz większej części wykonują cięcie zimowe samodzielnie, wspierając się często siłami domowników bądź przyuczonymi pracownikami z Ukrainy. Rezygnacja z profesjonalnych ekip jest wynikiem cięcia kosztów. Jak przebiega ten proces i jakie są jego efekty? Dla sadownika zauważalne są przede wszystkim korzyści płynące z oszczędności. Dziś jednak o tym, jak wygląda sprawa z punktu widzenia „ekipy”. Ich zdaniem wielu sadowników szybko wróci do wynajmowania ludzi do cięcia.
W sobotę mieliśmy okazję porozmawiać z członkami jeden z ekip działających w rejonie rawsko-grójeckim. Owszem, jak sami przyznają, z rok na rok coraz większa liczba sadowników decyduje się zrezygnować z ich usług. Do cięcia podchodzą z pomocą rodziny i jednego bądź dwóch pracowników. Wpływ na to ma wiele czynników. Po pierwsze, kwestie finansowe. To one rzutują najczęściej na kluczowych decyzjach podejmowanych przez sadowników.
Warto też zwrócić uwagę, że chociaż trend jest wzrostowy, nadal stosukowo niewielka część producentów sama sortuje jabłka do sprzedaży. Sprzedają się je dużymi partiami do prywatnych sortowni bądź grup producenckich. Efektem tego jest więcej czasu w okresie zimowym. Ponadto coraz mniej mamy sadów na podkładkach A2 czy M7, których cięcie wymaga większego nakładu pracy, niż w przypadku sadów karłowych. W związku z powyższym wielu sadowników jest w stanie samodzielnie uporać się z takim samym areałem sadu, ale na podkładkach słabiej rosnących.
Jednak samodzielne cięcie ma swoje minusy. Każdy sadownik ma swój pomysł na cięcie, ale nie zawsze można mówić o perfekcji. Przyuczony pracownik tnie tak, jak sadownik chce i tak jak został nauczony, a nie tak jak powinno być to zrobione. Bardzo często sadownicy tną w sposób zachowawczy. Taka strategia nie jest dobra, jeśli stosujemy ją co roku. Cięcie zachowawcze i związana z nim obietnica większej ilości jabłek jest domeną wielu producentów, zwłaszcza we własnym sadzie.
Efektem, niestety, bywa przemienność i źle wyprowadzone sady, których doprowadzenie do prawidłowego stanu kosztuje po kilku latach znowu więcej roboczogodzin czy uszczuplenie plonu w jednym sezonie. Wtedy skutkuje to telefonem do ekipy, aby dany sad doprowadzić do „kultury”.
Niestety, Ci z których usług producent zrezygnował kilka sezonów temu niespecjalnie chcą podjąć nowe zlecenie. Jak wyjaśnili, pracy nadal nie brakuje i nie trzeba brać zleceń, które przysporzą więcej pracy.
Co o tym sądzicie?
Komentarze
Czy te odchody nie są źródłem materii organicznej?
Tak z przymrużeniem oka?;)
To po co zaczynałeś?
A z twojego pierdu adasiu to Sie uwarzy?
Kiedy odbijesz cięcie letnie i zimowe tych staroci??o zbiorze i jakości nic wspomnę...starocie trudniej się chroni i generalnie wymagają większego nakładu pracy...
Taniej wyjdzie posadzić nowe jak pakować jadę i roboty s stare.takud mam zdanie na ten temat
Tylko właśnie przez te nowoczesne sady mamy kosmiczną nadprodukcje a czepiasz sie starszych nasadzeń i co z tego jak sprzedasz te super nowoczesne jabłka po 50gr kiedy odbijesz nakład na założnie nowych kwater
No u cień dają w słoneczny dzień
Aaa...i bocian może gniazdo założyć hehe
A później lamenty...ni ma ton,jabłko kiepskie,ni ma ludzi do roboty itp
Z sentymentu i uroku zupy nie ugotujesz
Po to przecież obalalismy Komune by mieć wolny rynek...podaz i popyt wyregulują ceny hehe
Do kogo teraz pretensje....więcej trzeba sadzić bo jest za malo
Człowieku o małym rozumu...to rok nieurodzajny...przypomnij sobie ooprzedni bo tak to od teraz będzie wyglądać chyba że co roku będzie mrozić albo wytworny połowę arealu
Właśnie przez taki geniuszy mamy to co mamy...kosmiczna nadprodukcję jabłek,których nikt nie chce kupić...
Nie ta odmiana,nic ta jakość....
Ale w nternecie każdy mundury hehe
Trzymajcie sobie swoje starocie..powodzenia w biznesie
Skoro takie są dochodowe to nie wyciagajcie łap po kasę na karczowanie;)
Zamów pilarza i koparkę...zobaczysz pokaż cięcia....
Ty jako właściciel możesz uważać co chcesz...cyfry nie kłamią i sentymentu jak Ty nie mają...
Bez sensu to pisać te dyrdymały!
Przecież te kwatery są niedochodowe...czy są czy ich nie ma to i tak kasy z tego nie ma...
Bez sensu trzymać starocie
U więkoszości sadowników część sadu to starsze nasadzenia niestety nie wszystkich stać aby cały
Sad był nowoczesny
Po co pokazywać cięcir staroci skoro ich już dawno nie powinno być w sadzie??
Pewnie u Holendrów praktykowali hehe...