
Sadownicy zbuntowali się – skupy szukają towaru
Jak dowiadujemy się w rozmowach z właścicielami skupów, po dzisiejszych informacjach o kolejnych spadkach cen jabłek przemysłowych, sadownicy zdecydowali się zwlekać ze sprzedażą jabłek.
Jak podaliśmy rano, dziś skupy dostarczały towar na zakłady po cenie około 60 groszy. Od dnia dzisiejszego stawki spadły do 55 groszy w zbycie, co oznacza, że sadowników otrzyma około 50 groszy. Pojawiły się również plotki o kolejnych obniżkach.
Ci producenci, którzy umówieni byli na sprzedaż jabłek, decydują się odwoływać załadunek. Chcą przeczekać obniżkę cenową. Jak wyjaśniają, są przekonani, że ceny wzrosną. Po odmianach letnich nie ma już śladu, a ten przemysł, który gromadzony jest obecnie, jest w stanie przetrzymać w dobrym czasie dłuższy okres czasu, tym bardziej, że temperatury nie są wysokie.
W ubiegłym roku sadownicy dostarczali jabłka nawet po 8 groszy bojąc się o możliwość zbytu. W tym sezonie widząc deficyty jabłek, mają pewność, że obniżka jest tylko chwilowa.
Komentarze
Czekaj zdrów a potem kupuj drzewka po 12 -15 pln a za rok szukaj zbytu bo będzie problem po 6 gr sprzedać. Większość nie rozumie że bardziej niż 1 zł za kg raz na kilka lat bardziej liczy sie stabilizacja poziomu cen. Niech to będzie 50 -60 gr ale rok w rok.
Dziś o północy dzwonił do mnie sam prezes dohlera i prosił bym sypnął choć 3 skrzynie bo im zakład stanie...
Byłem nieugięty....czekam na 1pln za kg j przemysłowego
Tak trzymać i nie popuszczac
Wolny rynek w rolnictwie nigdzie nie istnieje ... nie tylko w Polsce.
Wszędzie dopłaty,subwencje,wsparcia,rek ompensaty itp