
Cena jabłka przemysłowego spada. Ruszyła machina spekulacji?
Koniec zeszłego tygodnia to kolejne obniżki na rynku jabłek przemysłowych. Na coraz większej ilości skupów od poniedziałku obowiązuje stawka 0,50 zł/kg. Krążące plotki o kolejnej obniżce stały się faktem. Na skupach mówi się, że po niedzieli ma nastąpić kolejny spadek, nawet do 40 groszy.
Oczywiście plotki zwiastujące kolejne obniżki, które mogliśmy słyszeć od tygodnia, i które słyszymy teraz są dobrze znanym chwytem, praktykowanym na rynku od lat, który ma za zadanie wywołać panikę i tym samym zwiększenie dostaw jabłek przemysłowych.
Celem takich nieuzasadnionych obniżek jest niejako zmotywowanie sadowników do sprzedaży zapasów, które zmagazynowali na podwórkach. Takie zagrywki psychologiczne stosowane przez przetwórców zwiększają podaż, co skutkuje kolejnymi, już uzasadnionymi spadkami cen. A przecież do pełni zbiorów zostało jeszcze trochę czasu…
Na pewno całej sytuacji nie pomaga też przekaz jaki płynie ze środków masowego przekazu, które na każdym kroku podkreślają, że produkcja jabłek w Polsce w tym roku będzie większa.
Nie pozostaje nic innego jak uodpornić się na rokrocznie powtarzane zagrywki psychologiczne przetwórców. Sadownicy na forach internetowych apelują, by nie sprzedawać jabłek poniżej 55 groszy, jednak jak pokazała przeszłość, czy choćby sytuacja na rynku wiśni, takie apele zwykle przechodzą bez echa i nie ma ceny, po której producenci nie sprzedaliby swoich owoców. A w takim wypadku walka ze spekulacją cen jest niezwykle trudna.
Komentarze
Teraz 50 malo...szkoda,że wtedy nie byli tacy roztropni